O mnie…

Pasieka wędrowna „MIODZIO” Jerzy & Leon Surmacz

Nasza pasieka została założona w 1967 roku przez mojego ojca Leona Surmacza . Zaczynał on od podstaw ucząc się samodzielnej pracy przy pszczołach, wybierając najbardziej dla siebie odpowiedni typ ula – Warszawski poszerzony własnej produkcji. W 1972 roku przystąpił do PZP. W 1975 roku zdobył tytuł Mistrza Pszczelarskiego. Co roku zwiększał liczbę pni. Obecnie zaczynamy wprowadzać typ ula Dadant 1/2 . Posiadany 9 miejsc przygotowanych pod pasiekę o zróżnicowanej bazie pożytkowej. Nasze pasieki usytuowane są na „przedmieściach” Unii Europejskiej – Roztocze, Zamojszczyzna i Lubelszczyzna są jednymi z niewielu regionów Polski najbardziej czystymi ekologicznie, harmonijnie łączące tradycje, religie i kulturę różnych narodów.

Ojciec jest dla mnie wielkim autorytetem, a pszczoły są nieodłącznym partnerem naszej rodziny. Właśnie z pszczołami wiążę swoją przyszłość. Dlatego też jestem uczniem Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli. Zdobywam wiedzę i praktykuję również za granicą. Miałem możliwość zapoznania się z nowoczesną gospodarką pasieczną w Luksemburgu u Pana Josa Gutha, gdzie nauczyłem się innych metod prowadzenia gospodarki pasiecznej.

Nasza rodzinna pasieka zajmuje się produkcją matek pszczelich, produkcją odkładów, pozyskiwaniem miodu odmianowego, pyłku kwiatowego, propolisu, produkcją świec woskowych (ozdobnych), paschałów i gromnic.

W celu utrzymania wysokiej jakości produktów doskonalimy metody gospodarki pasiecznej i inwestujemy w nowe technologie. Nasze produkty są znane nie tylko w naszym regionie, ale również są chętnie kupowane przez konsumentów z całej Polski oraz zagranicy.

Rok 2010 był rokiem wyjątkowym… powódź, która dotknęła naszych kolegów – pszczelarzy. Po naradzie rodzinnej postanowiliśmy pomóc nie tylko pszczelarzom, ale również rolnikom – ofiarujemy matki pszczele, sprzęt pszczelarski oraz króliki z naszej fermy.

Oprócz pasieki, od 20 lat prowadzimy Reprodukcyjną Fermę Królików pod nadzorem KCHZ w Warszawie. Właściwie jest to „działka” mojej mamy Weroniki. Jest to jej „oczko w głowie”. Ja jednak wolę pszczoły, chociaż nie odmawiam pomocy przy królikach.

Od 2016 wraz z miłośnikami pszczelarstwa założyliśmy Stowarzyszenie Pszczelarzy z Pasją, który w miarę możliwości promujemy. Chociaż początek roku 2017 był dla nas trudny ponieważ odszedł od nas jeden z członków jego założycieli, głowa pasieki Surmacz i wspaniały pszczelarz – Leon Surmacz, który z pszczelarstwem związany był prawie 50 lat. Był dna nas wszystkich worem do naśladowania, posiadał encyklopedyczną wiedzę w zawodzie, którą zawsze chętnie się dzielił, a przy tych rozmowach czas mijał nieubłaganie.
Dlatego sezon 2017 niestety trzeba było rozpocząć już bez niego.

Niepodważalne fakty o pszczołach i miodzie, których należy pamiętać:

  • pszczoły muszą odwiedzić 50–100 kwiatów, żeby napełnić wole nektarem i powrócić do ula,
  • do zebrania kilograma miodu pszczoły muszą odwiedzić od 2 do 8 milionów kwiatów i przelecieć średnio 80000 km,
  • rodzina pszczela w ciągu roku produkuje od 60 do 120 kg miodu,
  • rodzina pszczela w szczycie sezonu może liczyć nawet do 100 tys. osobników,
  • 80% drzew i krzewów owocowych, warzyw i roślin nasiennych zapylanych jest przez pszczoły miodne,
  • pszczoły miodne nigdy nie śpią,
  • nie lubisz szpinaku? Jedz miód , który zawiera witaminy i przeciwutleniacze, jest beztłuszczowy oraz nie zawiera cholesterolu i soli,
  • miód w swoim składzie zawiera przeciwutleniacz Pinocembrin , który również jest składnikiem propolisu,
  • miód przyspiesza gojenie się otwartych ran i przeciwdziała zakażeniom,
  • miód poprawia pamięć,
  • miód zwiększa wydolność fizyczną,
  • miód nigdy się nie psuje, pod warunkiem że będzie zamknięty,
  • miód posiada różne smaki i kolory, w zależności od lokalizacji i rodzaju kwiatów. Warunki klimatyczne obszaru również wpływają na smak i kolor miodu,
  • pszczoła jest jedynym owadem na świecie produkującym żywność dla człowieka,
Be Sociable, Share!